
W ruinach huty „Józef”
Samsonów to urokliwa wieś leżąca nad Bobrzą, ok. 15 km na północ od Kielc. To właśnie tu kryją się ruiny XIX-wiecznej huty „Józef”. Była ona jednym z wielu obiektów Staropolskiego Zagłębia Przemysłowego – najstarszego okręgu przemysłowego w Polsce. Staropolskie Zagłębie Przemysłowe zajmowało obszar Gór Świętokrzyskich. O jego powstaniu w tym miejscu zadecydowało kilka ważnych czynników. Po pierwsze na tych terenach płytko zalegały złoża rud żelaza oraz metali kolorowych. Po drugie, okolice były gęsto zalesione, a do połowy XIX w. drewno było najpopularniejszym paliwem na świecie. Dopiero w późniejszych latach zostało wyparte przez węgiel i ropę naftową. Po trzecie, rozwojowi zagłębia sprzyjało ukształtowanie terenu: kuźnice chętnie wykorzystywały energię spadku wód górskich strumieni.

Tradycje hutnicze Samsonowa sięgają XVI wieku. W roku 1584 powstała tu pierwsza kuźnica, którą 10 lat później przejął w dzierżawę Łukasz Samson. W kolejnych latach do rozwoju Samsonowa przyczynili się biskupi krakowscy, do których należały tereny nad Bobrzą. Mając na uwadze potrzebę dozbrojenia polskiego wojska, biskupi sprowadzili na początku XVII w. hutników z Bergamo. W latach 1641-1644, pod okiem włoskich specjalistów przebudowano istniejącą kuźnicę, przekształcając ją w nowoczesną jak na owe czasy hutę z dwoma wielkimi piecami. Warto podkreślić, że dzięki nowej technologii w zakładzie uzyskiwano żelazo w formie płynnej masy. Odlewano z niej m.in. działa, kule armatnie czy moździerze. W roku 1789 państwo przejęło dobra biskupie wraz z Samsonowem i zakładem.


Jednak po kolejnych dwóch wiekach eksploatacji piece zużyły się i z inicjatywy Stanisława Staszica w latach 1818-1823 wybudowano nowy zakład – hutę „Józef”. Uroczystego otwarcia zakładu dokonał sam generał Józef Zajączek. Na przestrzeni kolejnych lat obiekt był rozbudowywany i przebudowywany. W ramach innowacji technicznych w 1829 r. zainstalowano miech cylindryczny poruszany kołem wodnym i maszyną parową, a w 1835 r. zmodernizowano piec. Huta była opalana węglem drzewnym. Rocznie zakład dawał 800 ton surówki. W hucie produkowano m.in. sprzęt zbrojeniowy, elementy budowlane oraz części maszyn i narzędzi gospodarczych.


Niestety, w roku 1866 Rosjanie podpalili zakład. Ze względów ekonomicznych nie zdecydowano się na odbudowę obiektu. Węgiel kamienny okazał się tańszym paliwem i to właśnie ten surowiec wykorzystywano w maszynach parowych. I tak zakończyła się metalurgiczna działalność Samsonowa. Po czasach świetności huty zachowały się ruiny wielkiego pieca, wieży wyciągowej oraz hal produkcyjnych: odlewni, modelarni i emalierni.
W 1967 r. ruiny huty „Józef” zostały wpisane do rejestru zabytków.
Zwiedzanie ruin jest bezpłatne.
Źródło: Ryszard Garus, Przewodnik dla zmotoryzowanych. Kielce – Góry Świętokrzyskie, Kielce 2020



2 komentarze
Kasia
Ciekawe miejsce odwiedziliśmy je z rodzinką w miniony weekend. Polecamy!
Dorota
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie 🙂