
Vialattea – w stronę rozświetlonych gwiazd
W pierwszej chwili na hasło „Italia” oczyma wyobraźni widzimy Koloseum w Rzymie, gondole kołyszące się majestatycznie między wodnymi uliczkami Wenecji i rozległe winnice Toskanii. Ale Włochy mają również wiele do zaoferowania miłośnikom białego szaleństwa. Liczne ośrodki narciarskie, kilometry nartostrad, dużo słońca i pogodne usposobienie Włochów sprawiają, że Italia jest chętnie wybieranym krajem na zimowy wypoczynek.
A gdyby tak… do Sestriere?
Sestriere to ośrodek narciarski w dolinie Val Susa w Alpach. Znajduje się ok. 100 km na zachód od Turynu w regionie Piemont. Jest częścią trzeciego co do wielkości regionu narciarskiego we Włoszech, zwanego Vialattea (pol. „Droga Mleczna”) i graniczącego z Francją. Co ciekawe, Sestriere jest najwyżej położoną częścią Vialattea (sama miejscowość leży na wysokości 2 035 m n.p.m.).
Region Vialattea liczy aż 400 km połączonych ze sobą tras narciarskich w ramach sześciu stacji narciarskich. Są to włoskie Sauze d’Oulx, Sansicario, Claviere, Cesana i Sestriere oraz francuska Montgenevre. Oznacza to, że w ramach jednego dnia można szusować po stokach Italii i Francji.


Trasy w regionie są przeznaczone są dla narciarzy na każdym poziomie zaawansowania.
Vialattea w liczbach:
- 400 km tras narciarskich
- 71 wyciągów (w tym 7 kolei gondolowych)
- Nartostrady zielone i niebieskie: 96 km
- Nartostrady czerwone: 220 km
- Nartostrady czarne: 84 km
- Maks. wysokość: 2 789 m (dla porównania – nasze Rysy w Tatrach mają 2499 m n.p.m. )
- Min. wysokość: 1 372 m
Informacje o skipassach wraz z cennikiem są dostępne online.
Skipass „Vialattea” na 6-15 dni jest ważny we włoskiej części ośrodka narciarskiego Vialattea i dodatkowo upoważnia do dwóch dni jazdy po stronie francuskiej.
Mapa tras narciarskich regionu Vialattea jest również dostępna online.

A wszystko zaczęło się od…FIATA
Nie da się przejść obojętnie obok historii Sestriere. Do roku 1930 tereny dzisiejszego miasteczka pokrywały łąki wykorzystywane przez rolników z okolicznych wiosek. Inicjatorem powstania ośrodka narciarskiego był sam Giovanni Agnelli, założyciel firmy FIAT (Fabbrica Italiana Automobili Torino). W roku 1930 zbudował w Sestriere pierwszy wyciąg narciarski, a w kolejnych latach słynne już hotele w kształcie okrągłych wież (białej i czerwonej) górujących nad wioską. Bez wątpienia stały się one symbolem Sestriere. Oba obiekty – Hotel Torre i Hotel Duchi d’Aosta miały służyć jako miejsce wypoczynku m.in. dla pracowników fabryki FIAT w Turynie. Z upływem czasu Sestriere dalej się rozwijało i zyskiwało sławę. Prywatnym helikopterem przylatywał tu poszusować na nartach sam Gianni Agnelli: wnuk Giovanniego, jeden z najbardziej wpływowych biznesmenów w Europie, twórca potęgi koncernu FIAT i ikona włoskiego stylu. Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich oraz Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich w Turynie w 2006 r., w Sestriere zorganizowano wszystkie konkurencje męskie w narciarstwie alpejskim. Znajdowała się tu również jedna z trzech wiosek olimpijskich.


Przygody się zdarzają
Planując program narciarski na dany dzień warto zapoznać się z prognozą pogody oraz ewentualnymi komunikatami o nieczynnych trasach. Ośrodki narciarskie w Vialattea są połączone nartostradami – zamknięcie niektórych tras w regionie (np. na skutek niekorzystnych warunków pogodowych) może skutecznie uniemożliwić poruszanie się między ośrodkami. W konsekwencji oznacza to konieczność odpięcia nart i powrotu do hotelu komunikacją miejską lub taksówką. Podczas pierwszego dnia pobytu w Vialattea wybraliśmy się na nartach z Sestriere do Sauze d’Oulx. Dzień był słoneczny (choć trochę wietrzny) i dobrze się bawiliśmy. Po godz. 14.00 zdecydowaliśmy, że wracamy do Sestriere. I tu spotkała nas niespodzianka: okazało się, że trasa prowadząca to naszego ośrodka (trasa niebieska nr 27) została zamknięta z uwagi na bardzo silny wiatr. Na szczęście pan z obsługi technicznej wyciągu uspokoił nas, że trasa jest otwierana co godzinę, dzięki czemu będziemy mogli wrócić na naszą stronę. Ustawiliśmy się zatem w kolejce z pozostałymi narciarzami i snowboardzistami przed siatką zagradzającą wjazd na trasę „27” i czekaliśmy w napięciu. I rzeczywiście, równo o godz. 15.00 ratownicy z pogotowia górskiego dali znać, że możemy ruszać. Wśród okrzyków radości, wraz z pozostałymi rozentuzjazmowanymi sportowcami poszusowaliśmy w kierunku Sestriere.


Informacje praktyczne
Wybierając się na narty czy snowboard do Włoch należy pamiętać o wykupieniu ubezpieczenia OC od wypadków na stokach narciarskich – polisę trzeba mieć przy sobie na stoku (zdarzają się kontrole Carabinieri). Brak polisy wiąże się z nałożeniem mandatu w wysokości od 100 do 150 euro oraz odebraniem skipassu.
Niepełnoletni narciarze / snowboardziści muszą obowiązkowo jeździć w kaskach ochronnych.
Źródło:
*Il Sestrière passa di mano: Icon rileva le piste amate dall’Avvocato Agnelli, corriere.it
snowtrex.pl


