
Bunkier kolejowy w Konewce
Konewka to mała osada w woj. łódzkim, położona niedaleko Spały, ok. 13 km na wschód od Tomaszowa Mazowieckiego. To właśnie jej lasy skrywają jeden z ciekawszych obiektów militarnych okresu II wojny światowej: niemiecki schron dla pociągów sztabowych z infrastrukturą towarzyszącą. W roku 2005 na terenie kompleksu bunkrów utworzono muzeum oraz wytyczono trasę turystyczną. Wiosną i latem odbywają się tu liczne imprezy zarówno dla młodszych, jak i starszych miłośników historii oraz wojskowości.
II wojna światowa w Spale i Konewce – tło historyczne
Po wybuchu II wojny światowej 1 września 1939 r. oraz przegranej walce obronnej, terytorium Polski znalazło się pod okupacją armii niemieckiej. Na terenach podbitych przez Niemcy władzę przejęło Naczelne Dowództwo na Wschodzie (Oberost). Początkowo Dowództwo miało swoją siedzibę w Łodzi, które pod koniec października przeniesiono do Spały. Od 20.10.1939 r. na czele Dowództwa stanął gen. Johannes von Blaskowitz. O wyborze Spały na siedzibę Oberost zadecydowało kilka strategicznych czynników. Po pierwsze, w osadzie znajdował się pałac myśliwski z 1886 r., który pełnił funkcję rezydencji prezydentów RP (prezydent Ignacy Mościcki opuścił go w dniu wybuchu wojny). To właśnie w owym pałacu rozlokowano Dowództwo, a znajdujące się wokół niego budynki zaadaptowano na kwatery oficerskie i koszary. Po drugie, rezydencja była położona w pobliżu sieci dróg, nie wspominając o lotnisku w Glinniku. Po trzecie, słabo zaludnione okolice i fakt, że obiekt otaczały lasy sprawiały, że teren rezydencji łatwo było ochraniać.

Budowa bunkra kolejowego w Konewce – kompleks Anlage Mitte
W 1940 r. Niemcy ruszyli z przygotowaniami do stworzenia w Spale umocnionego centrum dowodzenia Grupą Armii „Środek” (Heeresgruppe Mitte) w planowanej wojnie ze Związkiem Radzieckim. Zdecydowano, że stanowiska dowodzenia powstaną we wsiach Konewka i Jeleń – nadano im kryptonim „Anlage Mitte” (Obszar Środek). Na początku roku w Tomaszowie i Białobrzegach utworzono pierwsze obozy dla robotników Organizacji Todta (OT) i oddziałów Służby Pracy RAD, którzy mieli budować obiekty militarne. Przy budowie pracowało ok. 4500 robotników z Niemiec, Austrii i Włoch. Budowa kompleksów betonowych schronów wystartowała we wrześniu. Inwestycję prowadziła firma „Askania Werke”, a głównym wykonawcą była firma Philipp Holzmann AG. Warto również dodać, że w Tomaszowie powstało kilka niemieckich firm, które świadczyły usługi na rzecz Askanii. Przy pracach pomocniczych i transporcie zatrudnienie znalazło również wielu Polaków, jednak mieli oni zakaz wstępu na place budowy.

Do czerwca 1941 r. w Konewce i Jeleniu powstały dwa zespoły żelbetowych schronów. Ich najważniejszymi obiektami były schrony kolejowe, mogące pomieścić pociągi sztabowe składające się z 16 wagonów. W ramach inwestycji wybudowano również schrony zaplecza technicznego mieszczące agregaty prądotwórcze, kotłownię i wentylatorownię. Wentylatory podziemnymi kanałami tłoczyły ogrzane powietrze do wnętrza schronu kolejowego. W pozostałych schronach ulokowano hydrofornię ze stacją uzdatniania wody oraz studnię.
Zespół schronów w Konewce
Głównym obiektem kompleksu w Konewce jest schron kolejowy mogący pomieścić cały skład pociągu sztabowego. Od początku wojny pociągi sztabowe pełniły funkcję ruchomych ośrodków dowodzenia dla sztabów wojskowych oraz najwyższych dostojników III Rzeszy. Schron ma 380 m długości i 9,5 m wysokości. W przekroju obiekt ma kształt ostrołuku o szerokości 15 m.
Oto kilka ciekawostek „technicznych” – do budowy schronu zużyto m.in.:
- 42 000 m3 kruszyw,
- 1500 ton stali,
- oraz wylano ponad 40 000 m3 betonu.
Przed rozpoczęciem prac usunięto 15 000 m3 ziemi.


Tor kolejowy biegł przez całą długość schronu (rozstaw szyn był standardowy i wynosił 1435 mm – do dnia dzisiejszego w schronie zachowały się jedynie fragmenty torowiska). Między szynami znajdował się kanał odprowadzający ociekającą z wagonów wodę do rzeki Gaci. Wzdłuż torowiska ciągnęły się perony: węższy dla obsługi technicznej oraz szerszy dla pasażerów. Z peronu pasażerskiego można było przejść do mniejszego korytarza bocznego, biegnącego przez całą długość schronu. Korytarz był podzielony gazoszczelnymi drzwiami na mniejsze pomieszczenia dla obsługi pociągu. Z korytarza bocznego prowadzi pięć wyjść na zewnątrz. Z kolei peron techniczny łączył się z czterema wyjściami: trzema bocznymi oraz jednym tylnym – labiryntowym.


Życie jednak zweryfikowało plany Niemców – pomimo znaczącej skali inwestycji, ośrodek dowodzenia „Anlage Mitte” nie został wykorzystany w czasie wojny Niemiec ze Związkiem Radzieckim (atak III Rzeszy na ZSRR nastąpił 22 czerwca 1941 r.). W pierwszym okresie walk Wehrmacht szybko przesuwał się w głąb ZSRR, a za nim i linią frontu podążały sztaby wojskowe. Oznaczało to, że korzystanie ze stanowisk dowodzenia w Łódzkiem stało się zbędne.


Jednak według relacji świadków, do Spały oraz Konewki kilkukrotnie wjechały pociągi specjalne. W czasie ich przejazdu w Spale i Tomaszowie wprowadzono szczególne środki bezpieczeństwa. Dodatkowo wzdłuż trasy przejazdu, w kilkudziesięciometrowych odstępach stali rozstawieni żołnierze oraz funkcjonariusze służby ochrony kolei (Bahnschutz).




W obliczu zagrożenia alianckimi nalotami, w 1944 r. schrony w Jeleniu i Konewce pełniły funkcje magazynów i zakładów remontowych tomaszowskiej filii firmy Daimler-Benz Flugmotorenwerke. Odzyskiwano tam części z uszkodzonych silników lotniczych. W zakładach zatrudniano jeńców rosyjskich oraz robotników przymusowych z Tomaszowa i okolicznych miejscowości.


Niemcy opuścili Konewkę w pośpiechu w styczniu 1945 r. Uciekając przed oddziałami 61. Korpusu Piechoty Armii Czerwonej, nie zdążyli wysadzić zaminowanego bunkra ani wywieźć pozostającego w kompleksie wyposażenia. Wiosną 1945 r. polscy saperzy rozpoczęli usuwanie zmagazynowanych w schronie bomb i amunicji. Rok później zdemontowano sprzęt ze schronów technicznych i przewieziono go do odbudowywanych fabryk. Od lat 70. do końca wieku schronami w Konewce dysponowało wojsko.
Dzisiaj w schronie kolejowym znajdziemy m.in. ekspozycję militariów, pojazdy wojskowe, modele schronów i niemieckich pociągów wojskowych czy wystawy poświęcone II wojnie światowej. Dodatkowo obiekt stał się zimowiskiem nietoperzy.
I tak oto potoczyła się historia tego niezwykle ciekawego i imponującego obiektu, który powstał w zaledwie 10 miesięcy…

Na terenie kompleksu znajduje się bezpłatny parking, na którym można zostawić auto na czas zwiedzania. Warto też zabrać ze sobą ciepłe ubranie – temperatura w bunkrze wynosi od 4ºC w zimą do 16ºC latem.
Jeśli fascynują Was fortyfikacje i historia II wojny światowej, koniecznie zajrzyjcie do mojego wpisu o Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym. To jeden z najbardziej imponujących systemów obronnych w Polsce!
Źródło: bunkierkonewka.eu
